Reklama banerowa – nowe standardy reklamy display

Written by Daniela Jurkiewicz on Październik 27th, 2011

obrazekJak już spieszą informować wszystkie branżowe serwisy, z dniem 1 stycznia 2012r. obowiązywać mają nowe standardy reklamy display. Grupa Robocza Brand Adverstising Online (w skład której wchodzą wydawcy, sieci, domy mediowe oraz agencje interaktywne) działająca z ramienia Związku Pracodawców Branży Internetowej IAB Polska uaktualniła obowiązujący do dnia dzisiejszego standard. Jakie ma to znaczenie dla reklamodawcy? Ujednolicenie wymogów ułatwi i przyspieszy proces tworzenia i emisji reklam. Jeśli dla wszystkich wydawców należących do Związku np. billboard będzie oznaczał 750x100px i wagę max 40kB wystarczy stworzyć jedną kreację o wymiarach i wadze wskazanej przez standard, która będzie mogła być emitowana u każdego z tych wydawców i zaoszczędzi konieczności tworzenia kreacji dostosowanej do każdej witryny oddzielnie.

Nowy standard dotyczy m.in. zwiększenia max wag dla kreacji, czyli umożliwią emisję reklam lepszej jakości. Zmiana ta oznacza w praktyce, że wydawca musi zagwarantować reklamodawcy przyjęcie reklamy o wadze określonej w standardzie lub większej. Czyli, jeśli chcemy emisji banera o wadze 60kB gdzie w standardzie mamy 60kB, to wydawca nie ma prawa zażądać zmniejszenia tej wagi. Ewentualnie może umożliwić nam emisję „cięższej” reklamy. Standardy określają też m.in. czas trwania reklamy video, czy ilości klatek na sekundę (parametr związany z obciążeniem CPU komputera), miejsce występowania przycisku X umożliwiającego zamknięcie reklamy.

Nowe standardy są poprawką wcześniejszych, obowiązującym od września 2010. Ponieważ marketing internetowy rozwija się w bardzo szybkim tempie, istnieje konieczność ciągłego aktualizowania owych standardów. Można zapytać, czy warto się do nich dostosować. Jeśli nie jesteśmy członkami Związku lub nie należymy do żadnego wydawcy czy sieci, nikt nam nie może narzucić wymagań w stosunku do reklam, jakie przyjmujemy. Jednak jeśli nasza witryna nie jest unikatowa i nie cechuje się dużym ruchem, tudzież interesującą z punktu widzenia reklamodawcy grupą użytkowników, są duże szanse, że potencjalny reklamodawca wybierze inną witrynę, ponieważ stworzenie dodatkowej kreacji jest jednoznaczne z dodatkowymi kosztami. Warto mieć, zatem w swojej ofercie reklamowej kilka najpopularniejszych standardów. Wszelkie pozostałe formy reklamowe, w tym kontekście (możemy je nazwać „niestandardowymi”) mogą jak najbardziej urozmaicać ofertę reklamową, jednak nie zastępować tego, co jest przez większość preferowane.

 

Social media – dlaczego marketing społecznościowy jest skuteczną reklamą

Written by Daniela Jurkiewicz on Październik 10th, 2011

Social media coraz szybciej ewoluują pod względem możliwości, jakie dają swoim użytkownikom w zakresie komunikowania się, prezentacji myśli, czy po prostu „bycia w kontakcie” z innymi. Jest to powód dla którego, użytkownicy Internetu coraz więcej czasu poświęcają właśnie platformom społecznościowym. Z perspektywy branży marketingowej, ważnym jest zrozumienie zachowań owych użytkowników i zalet tej formy reklamy internetowej. Dlaczego jest to dobre źródło reklamy?

1. Na portalach społecznościowych i blogach użytkownicy spędzają najwięcej czasu. 4 na 5 użytkowników Internetu miało przynajmniej raz w życiu z nimi styczność.

Co to znaczy? Z mediami społecznościowymi ma kontakt prawie każdy użytkownik Internetu. Każda firma chcąca dotrzeć do odbiorców swojej oferty/produktu w Internecie powinna aktywnie pojawiać się w mediach społecznościowych.

2. Około 2/3 dorosłych użytkowników Internetu wykorzystuje portale społecznościowe do opisu swoich doświadczeń. Znacząco rośnie też średnia wieku przeciętnego użytkownika.

Co to znaczy? Nie tylko młodzi korzystają z mediów społecznościowych. Coraz więcej osób starszych jest aktywnymi użytkownikami Internetu i właśnie szeroko rozumianych Social Mediów. Zatem są dobrym źródłem dotarcia do niemalże każdej docelowej grupy wiekowej.

3. Social media to nie tylko Facebook, to coś znacznie więcej: to także blogi, fora,  inne platformy społecznościowe (Twitter, nk.pl (z polskich portali), MySpace), w tym również YouTube.

Co to znaczy?  Należy najpierw określić cel, jaki chce się osiągnąć za pomocą mediów społecznościowych. Wyniki osiągnięte na Facebooku, Twitterze czy temu podobnym portalu nie uogólniają potencjału dla reklamy oferty/produktu w całych mediach społecznościowych. Jeśli reklama na portalu społecznościowym nie sprawdza się, należy zbadać, gdzie mógł być popełniony błąd (sposób prowadzenia fanpage’u, zbyt agresywny charakter reklamy, zły dobór placementu).

4. Z Social Mediów można korzystać wszędzie. 2 na 5 użytkowników korzysta z mediów społecznościowych za pośrednictwem urządzeń mobilnych.

Co to znaczy? Skoro użytkowanie urządzeń mobilnych jest takie powszechne, ważne, by pojawiać się w takich mediach, które są przez te urządzenia odbierane. Istotnym jest też dopasowanie strony swojej firmy/produktu w taki sposób, żeby była prawidłowo odbierana na tych urządzeniach.

 5. Klienci kierują się do forów czy blogów, gdy potrzebują informacji związanych bezpośrednio z zakupem (ceny, opinie, adres sklepu itd.).

Co to znaczy? Social media wpierają proces zakupu, za pomocą swoich treści a nie tylko podanych komentarzy do produktu/oferty. Wpływają w subtelny sposób na opinie użytkowników, pozwalają na interakcje z nimi, wytworzenie bliskości z marką i zaangażowania ze strony użytkowników.

Social Media stwarzają wielkie możliwości dla firm pragnących zaistnieć w Internecie. Pozwalają na nawiązanie bezpośrednich relacji w użytkownikami (potencjalnymi klientami), pozwalają na stworzenie marce odpowiedniego wizerunku (e-PR, marketing szeptany), czy wreszcie pozwalają po prostu pokazać, że nasza marka istnieje. Zawsze warto pamiętać, że dobra strategia to podstawa sukcesu reklamy w Internecie. Chętnie przy jej tworzeniu i późniejszej realizacji pomożemy.

 

Żrodła: http://www.pewinternet.org/Reports/2011/Social-Networking-Sites.aspx; http://www.clickz.com/clickz/column/2109891/social-media-changing-means-marketing

 

Szacunkowa stawka za wyświetlenie u góry strony w Google AdWords

Written by Adam Wencław on Wrzesień 8th, 2011

Google AdWords - Szacunkowa stawka za pozycje od 1 do 3W panelu Google AdWords pojawiła się nowa informacja: Szacunkowa stawka za wyświetlenie u góry strony. Informacja ta jest dostępna w zakładce „Słowa kluczowe” i domyślnie jest wyłączona. Szacunkowa stawka za wyświetlenie u góry strony oznacza w przybliżeniu ile reklamodawca będzie musiał zapłacić za pojedyncze kliknięcie, gdy jego reklama linków sponsorowanych zostanie wyświetlona nad wynikami naturalnymi.

Dotychczas, reklamodawcy dysponowali na swoich kontach Google AdWords informacją o szacunkowej stawce za pierwszą stronę wyników wyszukiwania, co w praktyce mocno utrudniało wycenę średniego kosztu CPC dla branży, w której wcześniej nie prowadziło się kampanii linków sponsorowanych. Nowa informacja może znacząco ułatwić planowanie budżetów kampanii reklamowej w Google AdWords. Czy na pewno?

W praktyce nie wygląda to już tak kolorowo. Na jednym z naszych kont, po założeniu nowej grupy reklamowej i dodaniu do niej fraz kluczowych oraz wyświetleniu kolumny szacunkowej stawki za wyświetlenie u góry strony zamiast wartości widnieją myślniki. Także informacji brak.

Być może, dane te pojawią się dopiero po uruchomieniu kampanii lub w jej trakcie. Jedno jest pewne: dane te ułatwią planowanie kampanii PPC. Moja jedyna obawa jest tego typu, że dane te będą obarczone niemałym błędem statystycznym. Ogólnie, jest to zdecydowanie krok w dobrą stronę!

Jak włączyć szacunkową stawkę za pozycje od 1 do 3 w Google AdWords?

  1. Przejdź do zakładki „Słowa kluczowe” i wybierz z menu „Kolumny” > „Dostosuj kolumny”.
  2. W lewej kolumnie „Atrybuty” zaznacz pole checkbox „Szac. stawka za wyświetlenie u góry strony” i kliknij „Zapisz”.

Od teraz będąc na zakładce „Słowa kluczowe” będzie wyświetlać się kolumna z szacowaną stawką CPC za pozycje 1-3 w Google AdWords.

Więcej informacji na stronach Google: https://adwords.google.com/support/aw/bin/answer.py?hl=pl&ctx=tltp&answer=1652129.

 

Marketing farmaceutyczny – suplementy diety vs. Internauci.

Written by Jarosław Stępniak on Lipiec 7th, 2011

Z raportów dotyczących sprzedaży leków OTC wynika, że wzrasta ich sprzedaż w kanale Internetowym.  Jako, że wśród naszych Klientów znajdują się firmy farmaceutyczne, zdecydowaliśmy się przeprowadzić wśród Internautów badanie ankietowe, dotyczące sposobu odbioru przez nich różnych form reklamy (TV, prasa, radio), a w szczególności zbadać skuteczność reklamy Internetowej.

Wyniki przeszły nasze najśmielsze oczekiwania ale o tym poniżej.

Na pytanie „Skąd czerpiesz informacje nt. suplementów diety”, 77% Internautów wskazało Internet, 46% telewizję, 43,5% prasę, a 30% ankietowanych swoich znajomych, zostawiając daleko w tyle radio, lekarza czy farmaceutę.

Bardzo interesujące okazały się odpowiedzi na pytanie „Jaką formę reklamy Internetowej zapamiętałaś najbardziej?”. Aż 47,4% wskazało na reklamę banerową, 21,8% reklamę na Facebooku, 17% w wyszukiwarkach (Google) i 14% na blogach.

Z kolei na pytanie „Czy kliknąłeś kiedykolwiek w baner reklamujący suplement diety?” 42,5% odpowiedziało TAK.

Ciekawie również kształtowały się odpowiedzi na pytanie ”Czy znana twarz promująca suplement diety jest w stanie zachęcić Cię do zakupu?”. Ponad 72% ankietowanych odpowiedział, że NIE.

Wyniki badania utwierdziły nas i naszych Klientów w przekonaniu o wzrastającej roli reklamy Internetowej oraz Internetu jako kanału sprzedaży suplementów diety.

Całość badania obejmowała 18 pytań, a wśród nich zadaliśmy takie jak: „Czy kupiłeś suplement diety pod wpływem reklamy w Internecie?” „Czy kupiłeś suplement diety poprzez Internet?”, „Które z poniższych kategorii suplementów znasz z reklamy Internetowej?”.

Firmy farmaceutyczne zainteresowane wynikami badań lub planowaniem efektywnych strategii działań w Internecie, zapraszamy do kontaktu pod adresem biuro@e-ffectica.pl

 

Jak internauci poszukują informacji o deweloperze – wyniki badań

Written by Anna Pytkowska on Maj 24th, 2011

W lutym i marcu 2011 e-ffectica.pl przeprowadziła badanie ankietowe, mające na celu zbadanie jak internauci postrzegają reklamę internetową firm deweloperskich. W badaniu wzięły udział osoby które kupiły mieszkanie na rynku pierwotnym, są w trakcie zakupu lub poszukują mieszkania.

Aby skutecznie zaplanować obecność firmy deweloperskiej w Internecie, zapytaliśmy się ankietowanych gdzie poszukują informacji na temat nowych mieszkań. Wyniki prezentuje Poniższy wykres:

Blisko 73% ankietowanych wskazało katalogi z ofertami mieszkań, a 56% wyszukiwarkę google jako pierwsze miejsce poszukiwań. Internauci często przeglądają także strony internetowe znanych im firm deweloperskich.

Po znalezieniu interesujacej oferty Internauci przystępują do poszukiwania informacji o samym deweloperze. Sposób poszukiwania informacji znacznie różni się od poprzedniego, co przedstawia poniższy wykres:

Największy udział mają tu fora internetowe, ale liczą się także opinie rodziny/znajomych oraz prasa.

Zaciekawiło nas takze czy marka dewelopera i jej znajomość ma kluczowy wpływ na decyzje zakupową klienta. Nie jest ona tak istotna jak cena, lokalizacja czy wielkość mieszkania. Zdażały się w odpowiedziach także „nieważna”, co przy pozostałych kryteriach nie miało miejsca. Wyniki szczegółowe prezentuje poniższy wykres:

Jeśli są Państwo zainteresowani pełnym opracowaniem badania, oraz zbiorem wniosków z niego płynących, prosimy o kontakt mailowy: a.pytkowska@e-ffectica.pl

 

Kobiety w Internecie-jak do nich trafić?

Written by Jarosław Stępniak on Kwiecień 28th, 2011

Jak już kiedyś pisaliśmy, kobiety stanowią bardzo wdzięczna Grupę Docelową – spędzają coraz więcej czasu w Internecie (więcej od mężczyzn), bardzo chętnie angażują się we wszelkiego rodzaju promocje, konkursy online, a także lubią dzielić się z innymi Internautkami swoimi opiniami nt. marek, produktów, promocji, etc

W panującej wszechobecnie modzie na Facebook’a marketerzy bardzo często zapominają o działaniach, placemetach, które mają dużo większy wpływ na decyzje zakupowe Kobiet.

Z naszego doświadczenia i przeprowadzonych kampanii wynika, że doskonałym miejscem na dotarcie do Kobiet, wzbudzenia w nich zainteresowania, zaangażowania czy decyzji zakupowej, są serwisy o tematyce kobiecej, parentigowe, lifestylowe, które tworzą kobiece społeczności.

Nasze obserwacje potwierdzają badania opublikowane w e-marketerze. Wynika z nich, że kobiety bardzo mocno ufają tym serwisom i informacjom na nich publikowanym, w szczególności informacjom nt. marek czy produktów. Dużo bardziej niż portalom czy serwisom społecznościowym, które Kobiety oceniły jako mniej przydatne.

Ciekawie przedstawia się też następne badanie opublikowane w e-merketerze. Wynika z niego, że 51% kobiet znajduje opinie o nowych produktach właśnie na tych serwisach. Dla 47% Kobiet serwisy kobiece stanowią pomoc przy podejmowaniu decyzji zakupowej – widzimy zatem jak skutecznym narzędziem mogą być serwisy kobiece, zwłaszcza w kampaniach sprzedażowych czy wprowadzających nowe marki/produkty na rynek.

Przykładem niech będzie jeden z naszych ostatnich projektów, w którym wprowadziliśmy nową markę dermokosmetyczna na polski rynek. Działania w Internecie skupiliśmy właśnie na serwisach kobiecych, lifestylowych, parentingowych, gdzie wyemitowaliśmy kampanię banerową/display. Aby zaangażować Kobiety, zachęciliśmy je także do udziału w konkursie. Efekt – w trakcie 1 miesiąca trwania kampanii udział w konkursie wzięło 25 000 Kobiet! Prowadzimy także działania na Facebook’u ale służy on przede wszystkim jako platforma komunikacyjna z Internautkami, a także stanowi element brandingowy w/w działań.

Jeśli planujecie działania w Internecie skierowane do kobiet – zapraszamy do kontaktu.

 

FanPage banku na Facebooku – badania Internautów

Written by Anna Pytkowska on Kwiecień 13th, 2011

Internauci nie chcą być fanami banków oraz instytucji finansowych na Facebooku. Taki wniosek płynie z wykonanych przez e-ffectica.pl autorskich badań, które miały pokazać postrzeganie przez Interneutów działań w social media prowadzonych przez instytucje finansowe.

Na pytanie gdzie Internauci spotkali informację lub choćby wzmiankę o bankach, najwięcej z nich wskazało fora internetowe.  Co ciekawe przez Internautów zostały zapamiętane głównie wpisy negatywne. Do tego tematu wrócimy jednak w kolejnych wpisach. Na pozostałych pozycjach znalazły się portale społecznościowe (33%) czy blogi (23%).

Pomimo dość sporej świadomości inetrnautów że banki na Facebooku są, blisko 70% ankietowanych zadeklarowało, że nie jest fanem żadnego z FanPage-y banku. Jedynie 12 % badanych deklaruje iż śledzi swój bank na tym portalu społecznościowym, a jedynie 4% badanych śledzi także FanPage innego banku.

Jak stajemy się fanami? Najczęściej wskazywaną odpowiedzią było „sam znalazłem stronę banku na Facebooku” tą odpowiedź wskazało blisko 6% ankietowanych. Blisko 5% deklaruje że stała się fanami dzięki informacji umieszczonej na stronie banku i przekierowaniu na Facebooka. Nikt nie zadeklarował że powodem było polecenie znajomego. Nawet konkursy i gry nie są atrakcyjne  w przypadku stron Banków na Facebooku. Jedynie 1% wskazań dotyczyło właśnie takich działań.

W kolnych wpisach zaprezentujemy: jak internauci widzą działania na Facebooku, co chcieli by czytać, oraz jaki powinien być wg nich cel prowadzenia takich działań na Facebooku przez podmioty bankowe.

 

Jak zainstalować statystyki Google Analytics w firmowej stronie internetowej?

Written by Adam Wencław on Kwiecień 11th, 2011

Statystyki Google Analytics to obecnie jedno z najczęściej stosowanych narzędzi do gromadzenia danych o odwiedzinach stron serwisu. Jest stabilne, wydajne i co najważniejsze darmowe dla większości serwisów. W tym artykule pokazuję sposób założenia statystyk Google Analytics dla firmowego serwisu www.

Click to continue »

 

Pozycjonowanie w modelu CPC – zwiększ dotarcie do swoich klientów

Written by Adam Wencław on Kwiecień 7th, 2011

Pozycjonowanie w modelu CPCPozycjonowanie w modelu rozliczeniowym CPC, czyli w rozliczeniu za wzrost ruchu (odwiedzin) z naturalnych wyników wyszukiwania to ciekawa alternatywa dla rozliczenia „za pozycje”. Jego główną zaletą jest ukierunkowanie na kryteria biznesowe, a nie analityczne. Bardziej niż pozycja w wyszukiwarce liczy się efekt handlowy. Jeżeli szukasz atrakcyjnej kosztowo formy współpracy z agencją SEM, uzależnionej podobnie jak przy rozliczeniu „za pozycje” od wypracowanego efektu – szczerze polecam.

Co jest potrzebne by zacząć pozycjonowanie w modelu CPC?

Dane o odwiedzinach serwisu za okres 3, 6, 12 lub 24 miesięcy.

Należy wyznaczyć średni poziom bazowy odwiedzin. To zwiększenie liczby odwiedzin od tego poziomu będzie przedmiotem wynagrodzenia agencji SEM. Do tego potrzebujemy odpowiedniego narzędzia lub skryptu. Najczęściej stosowanym narzędziem statystycznym jest Google Analytics (darmowy dla serwisów do 5 mln odsłon miesięcznie) lub badanie gemiusTraffic. Teoretycznie rodzaj narzędzia nie ma znaczenia. Ważne by dla zachowania zgodności pomiaru, było stosowane to same narzędzie (w tej samej konfiguracji) przed i po rozpoczęciu kampanii pozycjonowania. Wybrane firmy hostingowe gromadzą we własnym zakresie dane o odwiedzinach albo w postaci statystyk albo w postaci tzw. logów serwera. Te drugie to pliki tekstowe w specjalnym formacie przechowujące wszelkie informacje o odwiedzinach serwisu. Długość badanego okresu zależy od branży i występujących w niej sezonowości. Wyznaczenie średniego poziomu odwiedzin dla firmy sprzedającej czekoladki w okresie przed Dniem Matki lub Walentynkami nie będzie wiarygodne. Podobnie jak dla klubu fitness po rozpoczęciu Nowego Roku, czy touroperatorów w okresie od maja do lipca. W takich przypadkach należy badać dłuższy okres.

Znajomość celów biznesowych Klienta.

Wiele agencji SEM całkowicie lub częściowo ignoruje ten punkt w trakcie wyceny usług pozycjonowania (bez względu na model rozliczeniowy). Często proces wygląda tak, że na podstawie fraz lub wytycznych otrzymanych od klienta przygotowywana jest rekomendowana lista fraz, po czym klient wybiera i akceptuje ostateczną listę, często nie zwracając uwagi na kryteria doboru fraz stosowane przez agencję SEM. Chcąc skutecznie zwiększać wartościowy ruch w serwsie należy dokładnie poznać i przeanalizować założenia dot. rozwoju biznesu klienta. Przez wartościowy ruch z naturalnych wyników wyszukiwania rozumiemy odwiedziny serwisu po uprzednim wpisaniu frazy kluczowej związanej z ofertą prezentowaną w serwisie.

Na czym polega pozycjonowanie w rozliczeniu za zwiększenie ruchu?

Największą zaletą pozycjonowania w rozliczeniu za wzrost odwiedzin jest kierowanie ruchu na serwis klienta dla stosunkowo dużej liczby kombinacji fraz kluczowych związanych z jego ofertą w serwisie. Dzięki temu docieramy do użytkowników wyszukujących konkretnych informacji. Działania link building (pozyskiwania linków kierujących do serwisu klienta) nie są wówczas ograniczone do wcześniej ustalonej listy fraz kluczowych. W zamian, wyszukiwane są synonimy fraz, frazy wielowyrazowe, lub frazy o znaczeniu bliskoznacznym, i dla nich również pozyskiwane są linki. Tutaj, kluczową rolę w strategii link building odgrywają blogi tematyczne, w których tego rodzaju linki umieszczane są w pełni kontekstowo. Wymaga to wysiłku związanego z tworzeniem treści głównie z myślą o użytkowniku.  Klient zyskuje dzięki temu naturalne odwiedziny osób rzeczywiście zainteresowanych danym tematem.

Schemat współpracy pomiędzy agencją SEM a klientem w pozycjonowaniu za zwiększenie ruchu

  1. Klient udostępnia dane z narzędzia statystycznego, w celu wyznaczenia średniej bazowej liczby odwiedzin z naturalnych wyników wyszukiwania. Wyznaczona liczba odwiedzin będzie stanowić podstawę do rozliczeń w kampanii.
  2. Agencja SEM uczy się produktów / usług klienta oraz poznaje jego cele bieznesowe.
  3. Agencja SEM oblicza koszt pojedynczych odwiedzin z naturalnych wyników wyszukiwania.
  4. Uruchomienie kampanii. Realizacja usługi link building. Regularna analiza i raportowanie. Rozliczenie w cyklu miesięcznym.

Korzyści z pozycjonowania w rozliczeniu za zwiększenie ruchu. Porównanie z modelem rozliczeniowym „za pozycje”.

Kryterium

Model rozliczeniowy
„za pozycje”

Model rozliczeniowy
„za wzrost ruchu”

Liczba fraz kluczowych Od kilku do kilkudziesięciu Bez ograniczeń
Wymiana fraz kluczowych w trakcie trwania kampanii Niemożliwa lub ograniczona Bez ograniczeń
Wsparcie realizacji celów biznesowych Potencjalnie niskie Potencjalnie wysokie
Zasięg dotarcia do potencjalnych klientów Niski Wysoki
Czas realizacji efektu Relatywnie wolny Relatywnie szybki

 

 

Pozycjonowanie stron internetowych – jaki model rozliczeniowy wybrać?

Written by Adam Wencław on Kwiecień 6th, 2011

Pozycjonowanie stron www w modelu CPCPozycjonowanie stron internetowych jest jednym ze sposobów promocji oferty firmy w Internecie. Od około 2007 r. dominującym modelem rozliczeniowym w usłudze pozycjonowania jest rozliczenie za efekt w postaci uzyskanej pozycji serwisu. Innymi słowy, gdy strona pozycjonowanego serwisu uzyska w danym okresie pozycję wyższą w rankingu wyszukiwarki od ustalonej (zazwyczaj od 10 pozycji), wówczas Klient płaci agencji SEM za tak wypracowany efekt. Łatwość zrozumienia modelu „za pozycje” powoduje, że jest on wybierany przez większość firm. Czy słusznie? Spróbujmy się temu bliżej przyjrzeć.

Pozycjonowanie w modelu rozliczeniowym „za pozycje”

Wiele firm podejmuje działania, by ich serwis znalazł się na pozycji od 1 do 10 w wyszukiwarce Google dla najważniejszych fraz kluczowych z ich branży. Taka pozycja oznacza prestiż, buduje wizerunek ekspertów, zapewnia wzrost zapytań ofertowych. Krótko mówiąc, wspiera rozwój prowadzonego biznesu na wielu płaszczyznach. Co jednak zrobić, gdy obszar działalności firmy dotyczy konkurencyjnej branży, potrzebujemy relatywnie szybkich efektów, a walka o wysokie pozycje stron serwisu dla fraz ogólnych może potrwać wiele długich miesięcy? Wówczas agencja SEM z niechęcią przyjmuje do realizacji trudne frazy kluczowe, a klient może utracić pewność co do jakości świadczonych usług przez agencję, gdy osiągnięcie efektów odwleka się w czasie. Tak jednak być nie musi. W pozycjonowaniu można wybrać inny, równie prosty co „za pozycje”, model rozliczeniowy.

Istota pozycjonowania stron www

Patrząc od strony analitycznej – celem pozycjonowania jest zapewnienie jak największej liczby odwiedzin z wyników naturalnych wyszukiwarek (a nie 1 pozycji w wyszukiwarce). Te winny przełożyć się na realizację założeń biznesowych firmy.

Patrząc od strony biznesowej – celem pozycjonowania jest np. wzrost sprzedaży produktów i usług; budowa wizerunku firmy, marki lub produktów; zwiększenie lojalności klientów, wzrost świadomości potencjalnych klientów nt. wybranego zagadnienia, itp.

Zestawiając ww. podejścia – analityczne i biznesowe, możemy zauważyć, że dobór odpowiednich fraz kluczowych jest krytycznym punktem na ścieżce do realizacji i osiągnięcia celów biznesowych firmy. Niewłaściwie dobrane frazy nie tylko nie zapewnią odczuwalnego wzrostu poziomu odwiedzin na naszym serwisie, ale jednocześnie nie przełożą się na rozwój prowadzonego biznesu. Pojawia się więc pytanie, co zrobić by za każdym razem wybrać najlepsze frazy do promocji prowadzonej działalności?

Rozliczenie pozycjonowania za wzrost ruchu

Istnieje sposób na to, by uniezależnić się od wyboru kilku, kilkunastu bądź kilkudziesięciu najlepszych fraz kluczowych w danej branży. Dzięki temu eliminujemy czynnik, który może negatywnie wpłynąć na efektywność kampanii (pomimo szczerych chęci agencji i koordynatora po stronie klienta). Wystarczy rozliczać się nie „za pozycje”, tylko za zwiększony ruch w serwisie z naturalnych wyników wyszukiwania. Dzięki temu liczba fraz kluczowych, dla których serwis jest promowany jest nieograniczona, a efekty biznesowe pojawią się szybciej. Pozycjonowanie w rozliczeniu za wzrost odwiedzin może stanowić atrakcyjną dla obu stron formę współpracy długoterminowej. Jego zalety w kolejnym wpisie.