Wydawać by się mogło, że mailing na witrynach nieruchomościowych to najlepszy sposób dotarcia do osób zainteresowanych zakupem mieszkań. Tymczasem, szczegółowa analiza kampanii, jakie udało nam się przeprowadzić wskazuje na to, że niekoniecznie jest to prawda. Badania pokazują bowiem, że witryny o tematyce parentingowej potrafią być równie o ile nie bardziej skuteczne niż wysyłka do osób zarejestrowanych na serwisach nieruchomościowych.
Analiza wykonanych wysyłek (reklama dla deweloperów) z roku 2011 pokazała, że średni CTR dla wiadomości wysłanych z witryn o tematyce parentingowej jest wyższy niż dla wysyłek z serwisów nieruchomościowych. Dla porównania uwzględnione zostały także portale.

Tym, co jednak ma znaczenie w przypadku reklamy dla deweloperów, to ilość wartościowych kontaktów, które udało się uzyskać z reklamy tzn. ile osób zainteresowało się nieruchomością i skontaktowało z Biurem Klienta (efekt bezpośredni). Te wyniki przedstawiają się już trochę inaczej:
Warto jednak odnotować, że wejścia z witryn nieruchomościowych trwały najdłużej (średnio ok. 30sek dłużej niż w przypadku witryn kobiecych i portali). Wartym uwzględnienia jest też fakt, że średni koszt CPM dla witryn parentingowych był dwukrotnie mniejszy od kosztu CPM dla witryn nieruchomościowych.
Jakie z tego płynną wnioski? Witryny parentingowe zrzeszają osoby, które spodziewają się lub mają małe dzieci. W związku z tym są to często osoby, które interesują się rynkiem nieruchomości (ze względu na chęć zakupu nowego – większego, bardziej „rodzinnego” mieszkania), czyli są de facto potencjalnymi kupcami nowych inwestycji lub mieszkań z rynku wtórnego. Warto zatem pamiętać o tych witrynach przy planowaniu działań reklamowych dla deweloperów. Nie tylko ze względu na dobrą skuteczność, ale i niższy koszt dotarcia w porównaniu z witrynami nieruchomościowymi.












